na białym obrusie karp uszka i barszcz
opłatek na sianku łaskocze blask świecy
pachnąca choinka cieszy tęczą barw
radość w oczach bliskich w tle polskie kolędy
no i dzieci jak my kiedyś niesforne
przestępują z nogi na nogę
ciekawe prezentów
no dobra do rzeczy
czas tak szybko płynie
trzeba kończyć wierszyk
dzieląc się opłatkiem życzę Tobie zdrowia
i choć bez pieniędzy coraz ciężej żyć
wolę życzyć szczęścia reszta przyjdzie potem
zaczynaj z uśmiechem każdy nowy dzień
nawet ten pochmurny zapłakany deszczem
zdrowych i radosnych
co by tutaj jeszcze?
spokojnych
chociaż od przybytku
głowa nie chce boleć
podobno
jakby co to dzwoń
schowałem przed żoną
ostatnią pastylkę
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz