piątek, 25 grudnia 2009

najlepszego

na białym obrusie karp uszka i barszcz
opłatek na sianku łaskocze blask świecy
pachnąca choinka cieszy tęczą barw
radość w oczach bliskich w tle polskie kolędy
no i dzieci jak my kiedyś niesforne
przestępują z nogi na nogę
ciekawe prezentów

no dobra do rzeczy
czas tak szybko płynie
trzeba kończyć wierszyk

dzieląc się opłatkiem życzę Tobie zdrowia
i choć bez pieniędzy coraz ciężej żyć
wolę życzyć szczęścia reszta przyjdzie potem
zaczynaj z uśmiechem każdy nowy dzień
nawet ten pochmurny zapłakany deszczem

zdrowych i radosnych
co by tutaj jeszcze?

spokojnych

chociaż od przybytku
głowa nie chce boleć
podobno

jakby co to dzwoń
schowałem przed żoną
ostatnią pastylkę

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz