(bajki Don Chichota)
Don Vito
zagrali na werblach
makaron obsypał chodniki
lało się ostro
wysychały sosjerki
Bóg na szczęście
wszystkiego nie widział
na zapleczu ochrzcili koncentrat
posiekali trzy listki bazylii
znowu soczyste
spaghetti w westernach
ściele trupom
pod stołem
w saloonach
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz