/z szuflady/
kiedy jesteś ze mną
świat jest poza nami
koc na którym leżysz
staje się ołtarzem
w żadnej mojej myśli
szemrzącej w neuronach
nie brak twoich śladów
choćby odrobiny
a co do tych lęków
którymi się dręczysz
porzuć nim wgłąb wejdziesz
ostatnią nadzieję
kocham cię i prędzej
umrę niż mi przejdzie
a gdybyś przypadkiem
zapragnęła końca
zamknij wieko trumny
zakop truchło w ziemi
no i posiej trawę
aby na mnie wzrosła
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz