za siódmą górą
za siódmą rzeką
gdzieś za psią budą
nie za daleko
leżą pomysły
ciut zagrzebane
czasem dorosną
a wtedy Azor
zapała chęcią
aby któryś zjeść
wystarczy się schylić
nieco ugiąć grzbiet
umorusać łapy
wcisnąć w ziemię nos
chap i jest
kolejny gniot
potem już wystarczy
trochę go odświeżyć
aby dobrze leżał
pośród innych wierszy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz