/popr./
niezwykły wieczór
niezwykłe panie
wykwintne dania
przyjemne granie
i wszystko super
poza jednym
ach
zalałem się aż strach
i było fajnie
gładka rozmowa
te błyski w oczach
strzały amora
lecz gdzieś w połowie
straciłem dryg
aż
urwał mi się film
rano też miło
mili panowie
białe ubranko
i świeża pościel
do czasu kiedy
zaczęli mnie lać
brr
przemokłem po sam dach
/w walce z robaczkiem
ciasno pod daszkiem/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz