sobota, 19 grudnia 2009

pomsta

/fiszki/

kiedy się kończą krótkie i długie
a kamień w ręku obrasta mchem
złość traci wątek w ubitej pianie
i choć nikomu nie wyszło na złe
nikt o urażonej dumie
tak po prostu nie zapomina

racje kurczowo trzymamy w dłoniach
nasze na wierzchu gdzie sprawiedliwość
popatrz za siebie prawy człowieku
w twoich rękach życie niewinnej istoty

to nie ty zgrzeszyłeś
pragnąc czyjejś śmierci

nie potrafisz prawdzie
spojrzeć prosto w oczy
pieką ropiejące
wyrzuty sumienia

w kącikach zamiast łez
zatrute ciernie
wbijają w dusze
żądne krwi kolce
wysysając wiarę
w wiekuiste szczęście

a On milczy niewzruszenie
kreśląc palcem po ziemi
i szepcze pod nosem
z kąśliwym uśmieszkiem
Ecce homo


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz