nie wiem
coś dziś naszło mnie
może to przechodnie
wyciągam z szuflady przylepiec
grzebię we wspomnieniach
sklejam tak jak umiem
wkładam łatańce w albumy
w jednym dzieciństwo
w drugim rodzina
jeszcze sporo innych
nie wiem czy się uda
wybrałem już cały urlop
na żądanie
jak wcześniej mnie weźmie
najwyżej zostawię
klajster wśród szpargałów
na najwyższej półce
z wodoodporną instrukcją obsługi
im głębiej
tym bardziej połamane
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz