/stany nieustalone/podzieliłem duszę na części
choć według instrukcji
podzielność równa zeru
dobrze nie rokuje
zdesperowanym odkrywcom
nieważne
ja tam swoje wiem
każdej wydzieliłem
niewielki ogródek
maleńkie poletko
no i oczywiście sad
pełen gruszek na wierzbach
tak na dobry początek
w osobnym miejscu miłość
na własnym wyrzuty sumienia
kiedy zatęsknią
zawsze mogą wpaść do siebie
na popołudniową herbatkę
gramorównoważnia
wymieszanych emocji
pomału zasypiam z nudów
w informacyjnym bełkocie
nieposkromionych ogładą
myśli
w wygodnym fotelu
popijam kakao
brendowym koniakiem
tracąc z każdą chwilą
wrodzoną podzielność uwagi
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz