to nie moje miejsce. zabierz mnie do siebie
świat który poznałem nie wart funta kłaków
sfermentował owoc nietknięty na drzewie
nikt już nie pamięta którędy do raju
nawet ci najstarsi zwątpili w zbawienie
popękały stopy od ciernistej drogi
w płucach zżartych rakiem zanika powietrze
nie chcę tutaj zostać ciągnie mnie za Tobą
zgagą smak wypalam skwaśniały od deszczy
jeszcze dziś odchodzę w bezwieczność
w zaprzeszły
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz