puk puk
kto tam
to ja
twój Promyczek
otwórz na oścież wrota
jeśli prośby nie posłuchasz
snajper cię z dachu wyluka
weźmie na cel
odciągnie kurek
i pal... nie
skucha
wpuścisz mnie Słonko
czy nie
spadaj małolacie
może innym razem
i nie pukaj więcej
po próżnicy
w drzwi
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz