/z szuflady - czarny humor/
pragnąłeś wolności
a gdy cię puścili
rozpierzchłeś się w kuchni
jak stado goryli
w niecałą minutę
wszędzie było pełno
piór i innych bzdurek
z kuperka zapewne
na szafce na stole
i na parapecie
na garnku na lampie
na świeżej gazecie
być może do dzisiaj
wszystko byś stratował
gdyby nie kociołek
a w nim wrząca woda
i zamiast z radości
podśpiewywać sobie
przyszło ci bulgotać
w niedzielnym rosole
dodam że w wybornym
biedny nasz kanarek
żałujesz Kubusia
pewnie tak - ja wcale
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz