/strefa/
czemu milczysz
dalej wal
z otwartej w pysk
na to cię stać
aż zęby wyrzutami
zazgrzytają a cappella
nie patrz tak na mnie
nie pierwszy raz
szorstkim policzkiem
wytyczysz szlak
fałszywym wyrzutom sumienia
no zrób to wreszcie
cała drżę
pętla na szyi zaciska się
z każdą sekundą coraz bardziej
zawisłam w ciszy
brakuje tchu
wierzgam nogami
zaciśnij pięść
no uderz
nie nadstawię drugiego policzka
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz