jestem wizjonerem od jakiegoś czasu
dawniej peryskopem podglądałem niebo
dzisiaj świat odkrywam w płynności kryształów
odstawiając na bok to co wcześniej było
obsycham w emocjach wysokiej gęstości
wypłukując myśli emisyjnym deszczem
podprogowy przekaz nadmierna łamliwość
płaszczę ha-de-vałem chociaż mógłbym jeszcze
pływać wyobraźnią po nieznanych wodach
ale niewygodnie i można utonąć
a tu suchą stopą z palcem na pilocie
skacząc po kanałach zamieniam się w Boga
rozmiękczając rozum cyfrowym bełkotem
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz