gdzie jesteś - nie wiem
co ze mną jest
bieleje zima za oknem
wyrzuty sumienia
zamarza tlen
choć muszę
nie potrafię zapomnieć
kolejna wyrwa
w spróchniałym dnie
mróz szlaczki rysuje na szybach
na śmierć gotowy
oddalam się
nie mam już w sobie życia
umarłem o świcie
nie chciało przejść
bez fanfar skończyłem odwyk
pomimo starań
dystansu z chwil
nie potrafiłem zapomnieć
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz