poniedziałek, 1 lutego 2010

bunt wykałaczek

drobiny pokarmu rozpychają kły
sporo włókien w dziąsłach
krew pod skórą drży
rozrywa resztkami mocne uzębienie

wciśnięci w szczękościsk ofiara i kat
umarła wciąż wierzga dziwny jest ten świat
skoro i po śmierci nie potrafi przestać

za ból i życie którego już nie ma
kąsa twardą skórę sytego oprawcy

nie znajdzie morderca chętnych wykałaczek
bronią cnót zaciekle z niebem za pan brat

dopóki pamięć o ofiarach trwa
i wina nie pozwala o sobie zapomnieć

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz